wtorek, 4 czerwca 2013

Słoneczna Italia

Na początek chciałybyśmy przeprosić za tak długą nieobecność. Była ona spowodowana głównym tematem dzisiejszego posta, a mianowicie wycieczką do Włoch. A jak to z jedzeniem na wycieczkach szkolnych bywa, nie było ono godne pochwały. Ciastka, chipsy, czekoladki, lody, pizza i spaghetti. I to w hurtowych ilościach, ale czy czasem nie warto odpuścić sobie choć na momencik i oddać się rozkoszy? Mimo wszystko, czas spędzałyśmy bardzo aktywnie. Plan może nie był napięty, jednakże całodniowe zwiedzanie Verony, Wenecji i Padwy dało popalić. Do tego dwa dni intensywnej gry w siatkówkę na plaży. Możemy z czystym sumieniem oznajmić, że się nie obijałyśmy. Bo w życiu nie chodzi o to, aby mieć ciągłe wyrzuty sumienia i pilnować kalorii z dokładnością do dwóch cyfr po przecinku. Chodzi o to, aby cieszyć się każdą chwilą! No ale wróćmy do rzeczywistości. Taki wypad jest dobry raz na jakiś czas. Jedno ciasto nie sprawi, że przytyjesz, tak samo jak jedna marchewka nie sprawi, że schudniesz. Wracamy do poprzednich przyzwyczajeń. Pamiętajcie to nie dieta. To zdrowy styl życia :) 

A tu parę zdjęć z Włoch: 







i nasza ulubiona miejscówka ^^


P&P

czwartek, 23 maja 2013

Zakręceni



Czym kręcić jak nie hula hopem? ;) Każdy z nas to robił jako dziecko, ale czy wiedzieliście , że możecie dzięki temu stracić kilka centymetrów m.in. w talii, brzuchu i udach?  Możemy pozbyć się boczków, jak i uzyskać płaski brzuch. Dla początkujących polecamy nauczyć się na klasycznym, ale dobrze dopasowanym hula hopie (powinien sięgać od ziemi do waszych bioder). Gdy już to opanujecie, polecamy zmianę na cięższy i z masażerem (wypustkami). Kręćcie codziennie około dwudziestu minut, a uzyskacie niesamowite efekty. Pamiętajcie, nawet jeśli osiągnięcie swój cel, ćwiczcie dalej by efekt ten utrwalić. Nie zniechęcajcie się jeśli nie będzie wam wychodziło, bo wbrew pozorom to wcale takie łatwe nie jest ;)






P&P


P&P

Dwie szesnastolatki, które podążają za marzeniami wciąż pozostając sobą. Ich ulubione zajęcia to shopping, bieganie i usilna próba gry w siatkówkę